Pojebało mnie… napisałem program w C++ bez błędu
Pojebało mnie…
Napisałem program w C++ bez błędów kompilacyjnych…
Oczywiście pętle w programie źle działają, ale nie ma błędów w kompilacji!
Przyznaję sobie oficjalną odznakę Geek Inside ;D

Pojebało mnie…
Napisałem program w C++ bez błędów kompilacyjnych…
Oczywiście pętle w programie źle działają, ale nie ma błędów w kompilacji!
Przyznaję sobie oficjalną odznakę Geek Inside ;D

20 maja 2009 o 14:53:06
sources, sources, sources
20 maja 2009 o 14:54:36
hallo world ?
20 maja 2009 o 15:24:35
Teraz pora na basha;) W dalszym ciągu nie mogę znaleźć logiki w składni tego języka.
20 maja 2009 o 15:36:33
Ja nigdy nie umiem w bashu zrobić pętli: nigdy nie wiem jaki nawias, i czy podwójny...
Raz chyba napisałem program bezbłędnie w C. Co gorsza, było to po pijaku. I działał!
20 maja 2009 o 15:39:41
A co do tematu, to w C++ chyba częściej spotyka się "segmentation fault core dumped" niż błędy w czasie kompilacji...
20 maja 2009 o 16:50:30
To ja już chyba bym wolała dobrze działające pętle z błędami kompilacji... ;]
20 maja 2009 o 17:00:23
Przy błędach w czasie kompilacji to raczej nie będzie w ogóle działać, bo się nie skompiluje;)
20 maja 2009 o 17:28:16
Ale ładnie powie gdzie jest błąd, który można poprawić i będzie ładnie działać.
A tak? Co z tego, że się kompiluje, jak nie robi tego co miało? ;)
20 maja 2009 o 17:34:19
Mi chodziło o to, że jeśli coś ma błędy w czasie kompilacji to nie będzie działać (to a propos twojego poprzedniego komentarza).
Zgadzam się, że łatwiej poprawić błąd składniowy niż taki z obsługą pamięci, ale moim zdaniem w C++ zdecydowanie częściej trafia się na takie coś niż błędy w składni.
20 maja 2009 o 17:49:21
@anoriell: jeszcze nie widziałem bardziej złożonego programu w C/C++, który by "ładnie" powiedział gdzie jest błąd. Ładnie to Java mówi ;-)
20 maja 2009 o 21:26:48
Phi. Ja kiedyś napisałem w Pascalu program, który nie tylko się skompilował za pierwszym podejściem, ale i poprawnie działał. Nawet literki nie musiałem poprawiać. Do dziś nie wiem, jak mi się to udało;-).
20 maja 2009 o 22:51:54
Wulgarność tego wpisu uraża moje poczucie estetyki, o!
21 maja 2009 o 15:41:31
pojebało mnie...
Że tak bezczelnie skopiuję początek tytułu notki z najpopularniejszych, co prawda nie chodzi o C, ale o chodzenie właśnie.
Od dłuuugiego czasu ledwo chodzę, ot ból w kolanie się nasila, oczywiście dalej chodzę co środę na WueF na siat[...]